Co sprawia, że na finalizację prostej budowy czekać musimy długie miesiące?

Nowe drogi, wodociągi czy obiekty kulturalno-sportowe są długo wyczekiwanymi inwestycjami. Zanim jednak powstaną, od fazy projektowania do przecięcia wstęgi jest długa i zawiła droga.

Budynek szatniowy grafika 3

Budynek szatniowy grafika 2 Budynek szatniowy grafika 4

Apetyt mieszkańców na poprawę stanu infrastruktury gminnej jest bardzo duży. Procesy inwestycyjne jednak trwają. Jesteśmy gminą o niewielkich dochodach, od 4 lat, więc priorytetem są działania, które będą miały szansę na dofinansowanie ze środków unijnych lub rządowych. Gmina chcąc uzyskać wpływy zewnętrzne, musi wpisać się w cele i harmonogram ogłaszanych konkursów. Następnie trzeba spełnić wymogi oceny danego programu, by mieć większe prawdopodobieństwo akceptacji projektu. I to trwa.

Wniosek na remont basenu złożyliśmy 18.05.2017 roku, który następnie poddany został ocenie przez Urząd Marszałkowski. Dokonywanie oceny wniosków to sprawa około sześciu do ośmiu miesięcy. Kolejne pół roku to czas zawierania umów z samorządem województwa lub strukturą rządową. Taka umowę podpisaliśmy dopiero 13.03.2018 roku. Podpisanie umowy upoważniło nas do rozpisania zapytania ofertowego w celu pozyskania wykonawcy, które pojawiło się 19.03.2018 r.

I to jest największy problem: pozyskanie wykonawców na daną inwestycję, szczególnie teraz, kiedy pracy jest więcej niż firm mogących ją wykonać. W przetargach albo nie zgłasza się żaden wykonawca, albo proponowana przez oferentów kwota wykonania zadania często znacznie przerasta zaplanowaną sumę całej inwestycji.

W przypadku basenu oferty nie złożył żaden wykonawca pomimo ogłoszonych kilkakrotnie zapytań. Przetarg zgodnie z planem trwa nie dłużej niż dwa - trzy miesiące, jeśli nie pojawia się oferent proces wydłuża się o kolejne miesiące. Wykonawcę udało nam się wyłonić 6 sierpnia. Mamy nadzieję, ze uda nam się sam proces modernizacji basenu przeprowadzić szybko i sprawnie, ale modernizacje starych obiektów to zawsze duża niewiadoma.

Basen zdj niecki z drona

Najczęstszym powodem do opóźnień w tworzeniu inwestycji staje się biurokracja, szczególnie gdy na inwestycje udało się pozyskać środki unijne. W takim przypadku najmniejsza zmiana wymaga uzgodnienia z dotującym, a takie może potrwać nawet kilka miesięcy. Zmiana w pozwoleniu na budowę to również przynajmniej miesiąc postoju.

Zapewniam Was mieszkańcy, że inwestycje prowadzone są rzetelnie, zgodnie z obowiązującym prawem i standardami. Zależy mam na bardzo szybkim i sprawnym ich realizowaniu. Czynniki zewnętrzne, na które nie zawsze mamy wpływ, sytuacje które nie zawsze możemy przewidzieć i biurokracja, do której również my jesteśmy zobowiązani nie zawsze nam ten proces ułatwiają.

Dorota Konieczna - Enozel
Burmistrz Miasta i Gminy Pieszyce